Marketing w rytmie sezonu
W turystyce, gastronomii i wynajmie krótkoterminowym o rocznym wyniku decyduje kilka miesięcy. Plan treści układamy więc odwrotnie niż zwykle: materiał produkujemy poza szczytem, a w sezonie publikujemy i skalujemy kampanie, zamiast szukać pomysłów w biegu. Zdjęcia robimy z wyprzedzeniem, bo w lipcu nikt w hotelu nie ma czasu na sesję.
Jak wygląda wyjazd nad morze
Trasa z Wrocławia zajmuje około pięciu godzin, dlatego wyjazdy planujemy na dwa dni i łączymy kilka obiektów albo kilka tematów naraz. Z jednego takiego wyjazdu powstaje zwykle materiał na kwartał publikacji: rolki, zdjęcia na stronę, ujęcia z drona i kreacje reklamowe.
Nieruchomości i usługi premium
Przy inwestycjach i usługach z wyższej półki liczy się jakość kadru i spójność marki, bo materiał ogląda się obok ofert konkurencji z tej samej ulicy. Dlatego nagrywamy kamerami z wymiennymi obiektywami, a nie telefonem, i trzymamy identyfikację wizualną w każdym formacie — od rolki po baner reklamowy.
Trójmiasto: najczęstsze pytania
Nie macie biura w Trójmieście — czy to problem?
W praktyce nie. Bieżącą obsługę prowadzimy zdalnie, a na zdjęcia i warsztaty przyjeżdżamy. Mówimy o tym wprost, bo wolimy to ustalić na starcie niż obiecywać obecność, której nie będzie.
Jak planujecie zdjęcia przy sezonowym biznesie?
Produkcję przesuwamy poza szczyt sezonu i robimy zapas materiału. W sezonie zostaje publikacja, moderacja i optymalizacja kampanii.
Czy obsługujecie wynajem krótkoterminowy i hotele?
Tak. Realizowaliśmy materiały dla obiektów noclegowych, między innymi w Górach Sowich, gdzie film pokazywał wnętrza, kuchnię i okolicę jako powód do przyjazdu.