Strefa Klineta

Wyobraź sobie, że ktoś pokazuje Ci nową rzecz/usługę i mówi Ci “Kup mnie”. Co myślisz w takiej sytuacji? Promil osób powie “Okej, biorę”, ale większość z nas będzie się zastanawiała co to za firma, czym jest produkt, który usiłują mi sprzedać. Zapewne nie dowiesz się tego wszystkiego w jednym komunikacie, z jednej grafiki. To bardzo krótka odpowiedź na pytanie, które stawiam na początku. Chciałabym jednak to nieco rozwinąć i wprowadzić Was w strukturę lejków sprzedażowych/marketingowych (lejków mamy przynajmniej kilka rodzajów, ale ja chciałabym omówić ten najbardziej klasyczny).

Reklamy polegają na budowaniu relacji

Z marketingu 1.0, który skupiony był na produkcie, przeszliśmy długą drogę do marketingu 3.0, który był skupiony na człowieku (tzw. humanocentryczny). W tamtym momencie zaczęto skupiać się na budowaniu relacji z człowiekiem, któremu chcemy coś sprzedać. Obecnie nadal możemy spotkać 2 różne typy reklam.

  1. rodzaj – reklamy rodem z firm typu Januszex – “Kup teraz”, “Nie przegap okazji” (takie komunikaty mogą być używane również w komunikacji opartej na relacjach, ale na pewno tam nie dominują, a szczególnie nie na początku lejka sprzedażowego).
  2. rodzaj – reklamy nastawione na budowanie relacji, zdobywanie zaufania poprzez odpowiednio dobrane komunikaty (powiem jeszcze jakie).

Widzisz różnicę? Który tym reklam widzisz częściej? Daj znać w komentarzu.

Na czym polega zatem ten drugi rodzaj reklam?

Tak wygląda lejek:

Lejek nie bez powodu się tak nazywa, gdyż na początku komunikaty dotyczące Twojej marki trafiają do szerokiego grona osób, które Cię nie znają i nie miały styczności z Twoimi produktami. Tu rozpoczyna się proces selekcji. Mówisz im o tym, czym jest produkt/usługa. Ktoś, kto jest zainteresowany albo przejdzie na stronę, albo polubi post, albo wejdzie jeszcze w jakiś inny sposób w interakcję z reklamą (wszystko zależy od jej celu reklamowego wybieranego na poziomie Facebook Adsów).

Kolejny etap to rozpoznawalność / zainteresowanie (często występują razem, gdy np. mamy do czynienia z małymi budżetami). Ja preferuję pracować na płaskim lejku, gdyż widzę, że efekty, które chcę osiągać, są zamierzone, a dodatkowo skracam drogę klienta do produktu.

Na tym etapie musimy pokazać, co ten klient będzie miał z Twojego produktu. Powiedz mu o:

Na trzecim etapie lejka – akcji, Twój klient jest już prawie pewny decyzji. Co go powstrzymuje? Może brak opinii, case study, liczb? Dostarcz mu to w reklamach, które trafią do grupy ciepłej (czyli takiej, która zna już Twoją grupę docelową).

Etap lojalności to etap, kiedy musisz zaopiekować się swoim klientem. Dostarczyć mu obsługę posprzedażową, zainteresować go innymi produktami, np. w newsletterze. Pielęgnuj z nim relację, a będziesz mieć pewność, że wróci.

O lejku marketingowym można napisać nawet całego ebooka, ale mam nadzieję, że nieco rozjaśniłam Wam to narzędzie, którego używamy w pracy na co dzień.

Nie jest to wcale nowa rzecz, ale została ona w którymś momencie po prostu nazwana. Po raz pierwszy użyto go prawdopodobnie w 2014 roku. Od tego czasu pojawiło się mnóstwo reklam, które w myśl tego słowa, promują kobiece wartości.

Co to jest femvertising? To reklama skierowana do kobiet, reprezentująca wartości z jakimi współczesne kobiety się utożsamiają. To także będąca ich głosem – wspólną cechą tych reklam jest empowerment.

Ukazanie dynamiki relacji zachodzących między czynnikami z poziomu podmiotowości a czynnikami z poziomu struktury możliwości podczas dokonywania przez kobiety ważnych wyborów życiowych.

Czyli co właściwie? Dzięki tym reklamom możemy zwrócić uwagę na problemy, z którymi kobiety się spotykają na co dzień. Mogą dotyczyć stereotypów, tak samo jak luki płacowej.


Czym nie jest femvertising?

To nie są reklamy produktów dla kobiet.

To reklamy, które są totalnym przeciwieństwem tego, jak kobiety były przedstawiane w reklamach przed kilka dziesięcioleci poprzedniego wieku – matki i panie domu. Nie chcemy oglądać więcej takiego wizerunku kobiet. Dlaczego? Bo wiele kobiet się już z nim nie identyfikuje. Według danych przedstawionych przez raport “E-commerce w Polsce 2021” opracowany przez Gemius dla e-Commerce Poland, kobiety w Polsce częściej robią zakupy online niż mężczyźni. W 2021 roku odsetek kobiet dokonujących zakupów internetowych wynosił 53%.

Okej, wiemy już, że kobiety częściej podejmują decyzje zakupowe w sieci. Co to ma wspólnego z femvertisingiem? Otóż to, że skoro częściej kupujemy, to też częściej będziemy odbiorczynami reklam emitowanych w sieci.


No ale reklama może po prostu powiedzieć “Kup mnie”

To niestety jest myślenie, którego nie uznaję. Obecnie możemy coraz częściej doświadczyć marketingu opartego na relacji firmy z klientem.

Kobiety o wiele uważniej przyglądają się składom, opiniom znalezionym w internecie. Częściej zapoznają się z markami o wiele mocniej, wczytują się w ich wartości, misje. Wszyscy jesteśmy też obecnie wyczuleni, np. na greenwashing, a być może tzw. “kobieca intuicja” pozwala szybciej odkrywać prawdę. Odłużmy jednak na bok stereotypy. Często poszukują one inspiracji i motywacji, a także zwracają uwagę na wartości, według których działa Twoja marka. Podkreślanie ich oraz pokazywanie dowodów, że są nie tylko sloganami, a realnie przekładają się na działalność firmy, może wpłynąć na zwiększenie zainteresowania Twoim brandem wśród kobiet.

Jak wyglądają reklamy kierowane do kobiet?

Działania marketingowe z wykorzystaniem femvertisingu skupiają się przede wszystkim na uwydatnieniu tego, co oddaje angielski “empowerment”.

Jak wygląda struktura takiej reklamy?
Marki skierowane do kobie mają wpisane empoverment w swoją misję. Nie zawsze jest to powiedziane wprost, ale sprytne, obrazowe i symboliczne wykorzystanie tej misji potrafi pobudzić wiele osób w internecie i poza nim. Na podstawie wartości danej marki, dokonywana jest selekcja wartości, które są szczególne ważne dla nas – kobiet.

Przykłady najmocniej zobrazują Wam “how it’s done”.

Always – Istniejemy po to, aby pomóc każdej dziewczynie i kobiecie budować swoją pewność siebie – abyś mogła być w życiu kimkolwiek chcesz! Chcemy, aby każda z Was żyła pełnią życia i jesteśmy tutaj, aby Cię wspierać. Wiemy, że kobiety są niesamowite i mają nieograniczony potencjał. Jesteś silna i możesz robić wszystko, na co masz ochotę!

Kojarzycie kampanię “Like a girl”? Pokazuje, że określenie “robić coś jak dziewczyna” nie występuje w umysłach kilkuletnich dziewczynek jako określenie negatywne/pejoratywne. “Biegać jak dziewczyna znaczy biegać tak szybko, jak tylko umiem!” – mówi jedna. Dorośli obu płci i chłopcy zapytani o to, co znaczy robić coś jak dziewczyna, pokazywali nam karykaturę bicia się i biegania. Czas zmienić znaczenie określenia “Like a girl”.

Zobaczcie sami.

Dove to marka, której od początku przyświeca misja odkrywania piękna w każdym z nas i pielęgnowania go. Wierzymy, że prawdziwe piękno nie podlega kanonom, a tkwi w różnorodności.

Dove dało nam wiele pięknych kampanii. Skupiają się one głównie na pewności siebie, na negowaniu “name-callingu” oraz na kochaniu siebie. Ich kampanie są momentami bardzo wzruszające, a dodatkowo przez minutę przekazać potrafią nam równowartość kilkunastominutowego spotu. Ostatnia kampania “Hard knocks” mówi o tym dlaczego dziewczynki rezygnują ze sportu. Winowajcą jest problem z pewnością siebie i akceptacją swojego wyglądu.

Marka YES to nie tylko oryginalna biżuteria dla kobiet, ale również misja tworzenia świata, który będzie dla nich lepszym, równiejszym i wolnym od stereotypów miejscem.

W Polsce też potrafimy zrobić piękne kampanie w myśl femvertisingu. Kampania YES “Jestem kobietą” jest tego bardzo dobrym przykładem. Kampania miała kilka odsłon, a najnowsza z nich “Portret kobiecy” z wierszem Wisławy Szymborskiej w roli głównej, mówi o kobiecej frustracji. Frustracja wynika z oczekiwań, które ma od nas otoczenie. Wiersz ma ponadczasowy wydźwięk, gdyż po 50 latach mamy ciągle te same frustracje.

Miesiąc kobiet ma na celu uświadomić nam ważne aspekty kobiecości w biznesie i w życiu. Pięknie się różnimy między sobą, pięknie różnią się również miedzy sobą przedstawiciele różnych płci. To nie jest miesiąc, w którym mówimy, że kobiety są LEPSZE. Mówimy o cechach, które przejawiamy i działamy w myśl empowermentu, aby każda z nas odważyć się mogła sięgać wysoko.

Nie jest to wcale nowa rzecz, ale została ona w którymś momencie po prostu nazwana. Po raz pierwszy użyto go prawdopodobnie w 2014 roku. Od tego czasu pojawiło się mnóstwo reklam, które w myśl tego słowa, promują kobiece wartości.

Co to jest femvertising? To reklama skierowana do kobiet, reprezentująca wartości z jakimi współczesne kobiety się utożsamiają. To także będąca ich głosem – wspólną cechą tych reklam jest empowerment.

Ukazanie dynamiki relacji zachodzących między czynnikami z poziomu podmiotowości a czynnikami z poziomu struktury możliwości podczas dokonywania przez kobiety ważnych wyborów życiowych.

Czyli co właściwie? Dzięki tym reklamom możemy zwrócić uwagę na problemy, z którymi kobiety się spotykają na co dzień. Mogą dotyczyć stereotypów, tak samo jak luki płacowej.


Czym nie jest femvertising?

To nie są reklamy produktów dla kobiet.

To reklamy, które są totalnym przeciwieństwem tego, jak kobiety były przedstawiane w reklamach przed kilka dziesięcioleci poprzedniego wieku – matki i panie domu. Nie chcemy oglądać więcej takiego wizerunku kobiet. Dlaczego? Bo wiele kobiet się już z nim nie identyfikuje. Według danych przedstawionych przez raport “E-commerce w Polsce 2021” opracowany przez Gemius dla e-Commerce Poland, kobiety w Polsce częściej robią zakupy online niż mężczyźni. W 2021 roku odsetek kobiet dokonujących zakupów internetowych wynosił 53%.

Okej, wiemy już, że kobiety częściej podejmują decyzje zakupowe w sieci. Co to ma wspólnego z femvertisingiem? Otóż to, że skoro częściej kupujemy, to też częściej będziemy odbiorczynami reklam emitowanych w sieci.


No ale reklama może po prostu powiedzieć “Kup mnie”

To niestety jest myślenie, którego nie uznaję. Obecnie możemy coraz częściej doświadczyć marketingu opartego na relacji firmy z klientem.

Kobiety o wiele uważniej przyglądają się składom, opiniom znalezionym w internecie. Częściej zapoznają się z markami o wiele mocniej, wczytują się w ich wartości, misje. Wszyscy jesteśmy też obecnie wyczuleni, np. na greenwashing, a być może tzw. “kobieca intuicja” pozwala szybciej odkrywać prawdę. Odłużmy jednak na bok stereotypy. Często poszukują one inspiracji i motywacji, a także zwracają uwagę na wartości, według których działa Twoja marka. Podkreślanie ich oraz pokazywanie dowodów, że są nie tylko sloganami, a realnie przekładają się na działalność firmy, może wpłynąć na zwiększenie zainteresowania Twoim brandem wśród kobiet.

Jak wyglądają reklamy kierowane do kobiet?

Działania marketingowe z wykorzystaniem femvertisingu skupiają się przede wszystkim na uwydatnieniu tego, co oddaje angielski “empowerment”.

Jak wygląda struktura takiej reklamy?
Marki skierowane do kobie mają wpisane empoverment w swoją misję. Nie zawsze jest to powiedziane wprost, ale sprytne, obrazowe i symboliczne wykorzystanie tej misji potrafi pobudzić wiele osób w internecie i poza nim. Na podstawie wartości danej marki, dokonywana jest selekcja wartości, które są szczególne ważne dla nas – kobiet.

Przykłady najmocniej zobrazują Wam “how it’s done”.

Always – Istniejemy po to, aby pomóc każdej dziewczynie i kobiecie budować swoją pewność siebie – abyś mogła być w życiu kimkolwiek chcesz! Chcemy, aby każda z Was żyła pełnią życia i jesteśmy tutaj, aby Cię wspierać. Wiemy, że kobiety są niesamowite i mają nieograniczony potencjał. Jesteś silna i możesz robić wszystko, na co masz ochotę!

Kojarzycie kampanię “Like a girl”? Pokazuje, że określenie “robić coś jak dziewczyna” nie występuje w umysłach kilkuletnich dziewczynek jako określenie negatywne/pejoratywne. “Biegać jak dziewczyna znaczy biegać tak szybko, jak tylko umiem!” – mówi jedna. Dorośli obu płci i chłopcy zapytani o to, co znaczy robić coś jak dziewczyna, pokazywali nam karykaturę bicia się i biegania. Czas zmienić znaczenie określenia “Like a girl”.

Zobaczcie sami.

Dove to marka, której od początku przyświeca misja odkrywania piękna w każdym z nas i pielęgnowania go. Wierzymy, że prawdziwe piękno nie podlega kanonom, a tkwi w różnorodności.

Dove dało nam wiele pięknych kampanii. Skupiają się one głównie na pewności siebie, na negowaniu “name-callingu” oraz na kochaniu siebie. Ich kampanie są momentami bardzo wzruszające, a dodatkowo przez minutę przekazać potrafią nam równowartość kilkunastominutowego spotu. Ostatnia kampania “Hard knocks” mówi o tym dlaczego dziewczynki rezygnują ze sportu. Winowajcą jest problem z pewnością siebie i akceptacją swojego wyglądu.

Marka YES to nie tylko oryginalna biżuteria dla kobiet, ale również misja tworzenia świata, który będzie dla nich lepszym, równiejszym i wolnym od stereotypów miejscem.

W Polsce też potrafimy zrobić piękne kampanie w myśl femvertisingu. Kampania YES “Jestem kobietą” jest tego bardzo dobrym przykładem. Kampania miała kilka odsłon, a najnowsza z nich “Portret kobiecy” z wierszem Wisławy Szymborskiej w roli głównej, mówi o kobiecej frustracji. Frustracja wynika z oczekiwań, które ma od nas otoczenie. Wiersz ma ponadczasowy wydźwięk, gdyż po 50 latach mamy ciągle te same frustracje.

Miesiąc kobiet ma na celu uświadomić nam ważne aspekty kobiecości w biznesie i w życiu. Pięknie się różnimy między sobą, pięknie różnią się również miedzy sobą przedstawiciele różnych płci. To nie jest miesiąc, w którym mówimy, że kobiety są LEPSZE. Mówimy o cechach, które przejawiamy i działamy w myśl empowermentu, aby każda z nas odważyć się mogła sięgać wysoko.

Dzień Kobiet to jedna z tych wyjątkowych okazji w kalendarzu marketingowym, która w wielu firmach (szczególnie e-commercowych) jest wyjątkowo mocno eksploatowana.


W marcu marki szczególnie mocno naciskają na wellbeing, wsparcie w emancypacji oraz na poruszanie trudnych tematów związanych z kobietami. Nie robią nic złego, w końcu każdy chce zarobić, a także każdy chciałby, aby jego firma należała do tych, które wspierają kobiety oraz idee im bliskie.

W tym artykule nie skupimy się na kampaniach e-commercowych, ale na kampaniach świadomościowych, które mają pozytywnie wpływać na obraz biznesu. To równie ważne, co zwiększanie sprzedaży. Co jednak w przypadku kiedy Twoja branża to inżynieria, IT czy też każda inna branża mocno zdominowana przez mężczyzn?

W wielu branżach mężczyźni stanowią większą część. Nie oznacza to jednak, że kobiety nie pasują do tych miejsc. Jak podchodzimy do tego w przypadku naszych klientów? Zobacz w jaki sposób i Ty możesz zaplanować komunikację z okazji Miesiąca Kobiet.

Zacznijmy od tego, po co w ogóle masz zaczynać z taką komunikacją?

Wiesz już dlaczego chcesz to zrobić. Teraz pojawia się pytanie “jak?”.

Przez ostatnie lata mieliśmy okazję realizować kilka podejść do tego tematu. Udało nam się zrealizować kampanie, które trwały cały miesiąc, ale również pojedyncze komunikaty, które odbiły się pozytywnym echem.


Wzrost liczby kobiet w inżynierii pozytywnie odbił się na statystykach zatrudnienia w wielu firmach z branży IT czy inżynieryjnej. Spróbuj przedstawić jak na przestrzeni lat zmieniała się w Twojej firmie struktura demograficzna, ze szczególnym uwzględnieniem płci. Możesz to zrobić przy pomocy infografiki, która w łatwy sposób zilustruje najważniejsze dane.

Inną, świetną metodą na poruszenie tematu kobiet w tych branżach jest stworzenie serii wywiadów z nimi, w których polecamy zapytać o powody zainteresowania branżą X, kto je inspirował. Niech rzucą nowe światło na problemy, z którymi spotykają się młode dziewczyny w szkole czy na studiach. To ważne, aby uświadamiać, że one istnieją, gdyż świadomość tylko pomoże zatrzeć te niewidzialne i niepotrzebne podziały.

W infoBrand wierzymy w moc filmów, ponieważ potrafią one opowiadać piękne historie. Oprócz pokazania codziennych zadań i wyzwań można pójść nieco głębiej i pokusić się o nieco prywaty. Nie musisz tworzyć filmu o kobietach na miarę marki YES czy Dove, jednak Twoje firmowe materiały nadal mogą nieść głęboki przekaz. Działania edukacyjne i uświadamiające mają ogromną moc. I Ty dołóż do tego swoją cegiełkę.


Jak my robimy to w infoBrand?

Z dniem 1. marca rozpoczynamy miesiąc kobiet. Chcemy wykorzystać swój głos, aby szeroko opowiedzieć Wam o femvertisingu, luce płacowej, a także o kobietach w popkulturze. Nasze głosy usłyszeć będziecie mogli na Spotify, YouTube oraz na TikToku. LinkedIn i Instagram będą naszą myślodsiewnią, gdzie zamieszczać będziemy twarde dane i własne przemyślenia.

Zaplanuj z nami długofalowe działania już dziś. Napisz 👉🏻 czesc@infobrand.eu

Razem z Gosią i Tomkiem stwierdzili, że “znają się, to się wypowiedzą”. Każde z nich, ze swojej perspektywy, opisało rebranding. Jakie perspektywy zatem poznacie?

🔸 Wiktorii – Stratega marki

🔸 Gosi – UX/UI designerki

🔸 Tomasza – graphic designera

🔸 Wiktoria Budziar mówi tak:

Za rebrandingiem zwykle idzie też strategia. Każdy może sobie zmienić wygląd grafik, wybrać nowe fonty i przerobić logo. Każdy może też zrobić nową strategię biznesu i komunikacji. Mam jednak wrażenie, że to drugie pozostanie czasami niezauważone, jeśli o tym nie powiesz.

Zatem… co nam daje rebranding w kontekście strategii?

✔️ Rebranding jest widoczny, a będzie jeszcze mocniej widoczny, gdy o nim powiesz.

✔️ Efektem mówienia o nim w kontekście strategii będzie zwrócenie uwagi na nowy sposób działania firmy czy też obsługi klientów.

✔️ Strategia będzie widoczna, gdy razem z nią zmieni się prezencja marki.

Konkluzja? Strategia + rebranding to nieodłączne połączenie, dzięki któremu każdy z elementów równania ma sens.

🔸 A na to Gosia Tuszyńska odpowiada:

Rebranding jest i był powszechną strategią w biznesie, wynikającą z dynamicznych zmian zachodzących w otaczającym nas świecie. Firmy z każdej branży starają się być na bieżąco, reagując na nowe trendy, technologie i oczekiwania klientów. Rebranding pozwala odświeżyć swój wizerunek, dostosować się do nowej rzeczywistości i zachować konkurencyjność. Jako UX/UI designer, skupiający się przede wszystkim na visual designie, widzę w rebrandingu także szansę na usprawnienie interfejsów i doświadczeń użytkowników. To doskonała okazja do poprawy czytelności i atrakcyjności produktów czy usług. Jednocześnie rebranding może pomóc firmom w zwiększeniu rozpoznawalności, wyróżnieniu się na rynku i dostosowaniu się do zmieniających się wartości i celów.

🔸 Tomasz Bednarczyk kończy tak:

Firmy decydują się na rebranding głównie z powodu zmian w strategii biznesowej, potrzeby naprawy wizerunku lub dostosowania do nowych trendów i gustów konsumentów. Często jest to też wynik wprowadzenia nowych produktów lub usług, fuzji, przejęć lub ekspansji na międzynarodowe rynki.

Rebranding może pomóc firmom przyciągnąć nowych klientów i dostosować się do zmieniającego się otoczenia biznesowego. Rebranding to skomplikowany proces, który wiąże się z kosztami i ryzykiem. Firmy muszą starannie rozważyć swoje cele i strategię przed podjęciem tej decyzji oraz skonsultować się z ekspertami ds. marketingu i brandingowej, aby upewnić się, że zmiany zostaną przeprowadzone skutecznie i efektywnie.

Jakie jest Wasze podejście? Kiedy potrzebny jest rebranding? 🤔

Koniecznie podzielcie się z nami w komentarzach!

API konwersji to nowa metoda, która umożliwia połączenie Twojej strony z Facebookiem.

„Gdy internauta obejrzy lub kliknie Twoją reklamę na Facebooku, a następnie wejdzie na Twoją stronę, uaktywni Piksela. W jego przeglądarce zostanie zainstalowany plik cookie, który będzie monitorował jego działania i przesyłał te dane do Facebooka. Za każdym razem, gdy internauta kliknie coś na Twojej stronie czy dokona zakupu, informacja ta zostanie odnotowana przez plik cookie i zaraportowana Facebookowi. Ty zobaczysz ją na przykład w swoim Menedżerze Reklam.”

Grafika – mała infografika

Jakie dane są zbierane?

Po przejściu z piksela na API konwersji nie odczujemy zbyt wielkich zmian związanych ze zbieranymi informacjami. Jest to narzędzie, które jest jedynie trudniej zainstalować, jednak w sieci zdążyły się już pojawić instrukcje, wtyczki i rozmaite sposoby na instalację. Kiedy pojawi się oficjalna informacja dotycząca piksela facebooka, wtedy będziemy mogli liczyć na to, że wsparcie instalacji API konwersji będzie jeszcze większe.

Co ważne – pojawiły się głosy mówiące, że warto mieć na swojej stronie zaimplementowane obydwa rozwiązania. Jest to informacja dla osób posiadających już zainstalowany piksel facebooka, a co z firmami, które nie mają ani jednej ani drugiej rzeczy? Tutaj niestety sprawa jest bardziej skomplikowana – aby zainstalować API konwersji i tak i tak trzeba mieć uprzednio zainstalowany piksel. Cała sprawa z podwójnym zbieraniem danych może być na szczęście rozwiązana dzięki deduplikacji, która będzie wspomniana niżej.

Używanie plików cookies będzie zaprzestawane (rzekomo ciasteczka mają zniknąć już w 2022), wskazuje to na to, że API konwersji Facebooka stanie się domyślnym narzędziem do zbierania danych na temat użytkowników.

Spekulacje wskazują na 2023, także jeszcze przez przynajmniej pół roku nie musimy się martwić o kolekcjonowanie danych od naszych użytkowników, ALE…

Wiedząc, że koniec roku jest intensywnym czasem, kiedy konsumpcjonizm rośnie w siłę, powinniśmy się zastanowić nad zainstalowaniem API konwersji Facebooka już wcześniej. Jeśli dane będą się powielać z tymi zebranymi dzięki Pikselowi – nie ma co się martwić.

Pod koniec sierpnia usiedliśmy zespołowo i stwierdziliśmy, że chcemy nagrać podcast. Mamy wiedzę, którą chcemy się dzielić.


Grupę docelową definiują osoby zainteresowane naszymi komunikatami/produktem/usługą. Odbiorców należy podzielić na segmenty, które różnią się od siebie podstawowymi cechami takimi jak: demografia, psychografia (dzielimy odbiorców na podstawie ich zainteresowań, sposobu spędzania wolnego czasu). Segmentacja jest zatem dosyć ogólna, ponieważ chcemy wyselekcjonować wszystkie potencjalne grupy, którym będziemy mogli sprzedać swój produkt/usługę – [podać przykład].

Sposród wyselekcjonowanych segmentów należy wybrać te, których przekonania, styl życia oraz demografia będą zgodne z misją naszej firmy/organizacji – ten etap nazywa się targetowaniem.

Wybieramy kilka lub jedną grupę – w zależności od wielkości segmentu. Należy pamiętać, że komunikowanie do zbyt dużej ilości grup może być dla nas zgubne, gdyż część osób z danym typem komunikatu może po prostu nie rezonować. Wspomniany wyżej styl życia również może dostarczyć nam wielu wartościowych insightów. Inaczej treści przeglądać będzie X, a inaczej przeglądać będzie Y. Jedna grupa docelowa również może się różnić […]

Kiedy wybraliśmy już konkretne grupy docelowe, należy teraz pomyśleć o sposobie, w jaki nasz produkt i usługa znajdzie się w ich umyśle. Tutaj należy dokonać pozycjonowania i stworzyć komunikat, który dotrze do naszych wybranych odbiorców.

Na tym etapie można przystąpić już do wybrania spośród grupy docelowej persony (lub person), które określa się często idealnym klientem.


PERSONA natomiast jest odzwierciedleniem grupy docelowej, mówi się o niej często “idealny klient”. Tworząc obraz persony zadajemy sobie konkretne pytania – gdzie mieszka, gdzie pracuje, jakie są jej potrzeby/bolączki, jak wygląda jej typowy dzień.

Poszukiwania persony możesz zacząć od tych pytań, ale dobrze zacząć od przyjrzenia się profilom Twoich fanów w mediach społecznościowych. Możesz również skorzystać z ankiet, wywiadów, rozmów i Google Analytics.

Ilość person jest uzależniona od branży — niektórzy mówią o 2, niektórzy o 4 – nie ma na to zasady. Warto trzymać się tego, aby nie było ich zbyt dużo, ponieważ komunikaty mogą się wtedy za bardzo od siebie różnić.

Nie doszukujmy się w personie idealnego klienta, bo większość z nich nie zbliży się nawet do wartości wyznawanych przez stworzoną personę. Możemy się jednak doszukiwać cech tego sztucznego tworu u naszych klientów i starać się odpowiadać na bolączki, które napotkali.

FAQ

W Twojej głowie mogły pojawić się pytania. Pozwól, że odpowiemy!

1. W jaki sposób określić, które konkretne segmenty grupy docelowej są najbardziej odpowiednie, aby się na nich skupić, szczególnie w przypadkach, gdy dane demograficzne lub psychograficzne mogą się pokrywać lub być niejednoznaczne?

Określenie najbardziej odpowiednich segmentów w grupie docelowej wymaga dokładnej analizy różnych czynników, takich jak dane demograficzne, psychograficzne i wzorce zachowań. Proces ten może obejmować badania rynku, ankiety (dostarczają nam one wielu wartościowych danych ilościowych i jakościowych), analizę danych (posiłkujemy się tutaj raportami takimi jak np. https://datareportal.com/reports/digital-2024-poland), a nawet eksperymenty w celu zidentyfikowania segmentów, które wykazują największy potencjał zaangażowania i konwersji. Ważne jest, aby wziąć pod uwagę nie tylko wielkość każdego segmentu, ale także ich specyficzne potrzeby, preferencje i cechy, aby skutecznie ustalić priorytety.

2. Jakie strategie można zastosować, aby skutecznie pozycjonować produkt lub usługę w umysłach wybranych segmentów klientów, biorąc pod uwagę różne preferencje i zachowania w każdej grupie?

Skuteczne pozycjonowanie produktu lub usługi w umysłach przedstawicieli segmentów wymaga dostosowanego podejścia, które uwzględnia unikalne atrybuty i preferencje każdej grupy. Może to obejmować tworzenie komunikatów i brandingu, które rezonują z wartościami i aspiracjami docelowych odbiorców, podkreślając kluczowe cechy lub korzyści, które odpowiadają na ich konkretne potrzeby lub bolączki. Dodatkowo, wykorzystanie różnych kanałów marketingowych i taktyk w celu dotarcia do grupy docelowej w różnych punktach styku może pomóc wzmocnić pożądane pozycjonowanie i zwiększyć zaangażowanie.

3. W jaki sposób można upewnić się, że stworzone persony dokładnie odzwierciedlają prawdziwych klientów. Jak uniknąć tworzenia zbyt wyidealizowany lub ograniczonego obrazu?

Tworzenie person do reprezentowania grupy docelowej wymaga połączenia badań, empatii i kreatywności. Podczas gdy istotne jest opracowanie person, które uchwycą istotę idealnych klientów, równie ważne jest zapewnienie, że odzwierciedlają one różnorodność i złożoność rzeczywistych osób. Można to osiągnąć poprzez połączenie jakościowych i ilościowych metod badawczych, takich jak: badania ankietowe, wywiady pogłębione oraz grupy focusowe.

pencilmagic-wandfilm-playusersscreencrossmenuchevron-down